Wyzwanie
Fjord Coffee zaczynał jako mała palarnia sprzedająca przez Instagram. W ciągu trzech lat urósł do siedmiu pracowników, ale jego wygląd pozostał z początków: różne logotypy, opakowania w trzech stylach i sklep, w którym trudno było znaleźć kawę dla siebie. Klienci hurtowi (kawiarnie) nie traktowali marki poważnie.
Co zrobiliśmy
Ustaliliśmy, kim jest marka
Dwudniowy warsztat z założycielami i zespołem palarni pomógł nam zdefiniować pozycjonowanie: „skandynawska precyzja, polska serdeczność”. Ton jest rzeczowy, ale ciepły; kolor — chłodny, z akcentem rozgrzanego miedzianego koloru.
Zaprojektowaliśmy system opakowań
Każdy rodzaj kawy ma własny kolor i ilustrację regionu uprawy, ale wspólną siatkę i typografię. Opakowanie informuje o profilu smakowym, wysokości plantacji i dacie palenia — tak, że klient wybiera kawę bez pytania baristy.
Zbudowaliśmy sklep
Strona ma prosty konfigurator subskrypcji (rodzaj, gramatura, częstotliwość) oraz sekcję dla kawiarni z cennikiem hurtowym i formularzem zamówienia.
Wprowadziliśmy markę w życie
W ramach wdrożenia przygotowaliśmy szablony social media, fartuchy i naklejki, a także instrukcję dla baristów w kawiarniach, które serwują kawę Fjord.
Efekty
Po sześciu miesiącach sklep online sprzedaje o 86% więcej, a subskrypcje wzrosły ponad dwukrotnie. Palarnia podpisała umowy z 14 nowymi kawiarniami, które wprost wskazywały nową identyfikację jako powód nawiązania współpracy. Projekt otrzymał nagrodę Pentawards Bronze w kategorii opakowań spożywczych.
„Pierwszy raz wyglądamy tak, jak smakujemy. Klienci wreszcie rozumieją, dlaczego nasza kawa kosztuje więcej niż ta z supermarketu.”
— Michał Fjord, współzałożyciel, Fjord Coffee Roasters