Wyzwanie
Nordlog miał stronę z 2017 roku, na której oferta ginęła wśród zdjęć ciężarówek. Formularz kontaktowy miał dziewięć pól i wymagał od klienta znajomości terminologii spedycyjnej. Handlowcy odbierali 18–20 zapytań miesięcznie, a połowa z nich była niekompletna i wymagała dwóch dodatkowych telefonów.
Co zrobiliśmy
Zrozumieliśmy, kto pyta
Przeanalizowaliśmy 60 ostatnich zapytań i przeprowadziliśmy cztery rozmowy z klientami. Wyszło, że decydenci chcą od razu wiedzieć trzy rzeczy: czy firma obsługuje ich trasę, ile to mniej więcej kosztuje i w jakim czasie dostaną odpowiedź.
Przeprojektowaliśmy ofertę
Zamiast jednej strony „Usługi” powstały cztery: transport krajowy, międzynarodowy, magazynowanie i ładunki ponadgabarytowe — każda z mapą tras, czasem tranzytu i formularzem dopasowanym do usługi.
Skróciliśmy formularz
Formularz RFQ ma teraz 5 pól: trasa (z podpowiedziami), rodzaj ładunku, termin, wymiary i dane kontaktowe. Dane trafiają bezpośrednio do HubSpota, a handlowiec dostaje powiadomienie na Slacku.
Przyspieszyliśmy stronę
Strona statyczna ładuje się w 1,1 sekundy na średnim telefonie. Zdjęcia z floty zastąpiliśmy lżejszymi wersjami AVIF, a czcionki serwujemy lokalnie.
Efekty
Po trzech miesiącach Nordlog odbiera średnio 33 zapytania miesięcznie zamiast 20, z czego 88% zawiera komplet informacji. Zespół sprzedaży skrócił czas pierwszej odpowiedzi z 6 godzin do 3,5 godziny, a dwie największe umowy kwartału pochodziły ze strony.
„Zamiast ładnej wizytówki dostaliśmy narzędzie sprzedażowe. Handlowcy pytają teraz, czy mogą dostawać więcej takich zapytań.”
— Ewa Wrzesińska, dyrektor handlowa, Nordlog Spedycja